Pierwsze sotkanie z HAL’em – katalog montowania dla napędów zewnętrznych w Ubuntu

23 08 2010

HAL (ang. hardware abstraction layer) czyli warstwa abstrakcji sprzętowej. Stanowi ogniwo pośredniczące między sprzętem a jądrem systemu operacyjnego. Odseparowuje konkretną architekturę systemu komputerowego od oprogramowania użytkowego. Dla programisty jest sposobem komunikacji ze sprzętem przez udostępniane funkcje biblioteczne i sterowniki.

To tyle z teorii, teraz trochę praktyki. Powyższa regułka jest ogólnym opisem samej idei HAL’a. Jak wiemy obecne systemy Linux do zarządzania sprzętem korzystają z demona o takiej samej nazwie. Dzięki HAL’owi mamy z głowy ręczne konfigurowanie całego sprzętu w naszym systemie, bo HAL dzięki swoim skryptom i bazie sprzętu, automatycznie go rozpoznaje i konfiguruje. Jest to rozwiązanie łatwe miłe i przyjemne. Nadchodzi jednak taka chwila, gdy okazuje się że mamy trochę inne potrzeby niż przewidzieli to programiści – wtedy nie pozostaje nam nic innego jak nauczyć się konfigurowania usługi.

Systemy z rodziny Ubuntu montują napędy zewnętrzne w katalogu /media/nazwa_volumenu. Ja natomiast poczułem potrzebę aby wszystkie napędy USB były montowane zawsze do tego samego katalogu, czyli /media/usbdrive. Pierwsza myśl jaka przyszła mi do głowy to wpis w /etc/fstab – o ile sprawdza się to przy napędach stałych, tak w przypadku wymiennych zupełnie nie zdaje egzaminu, ponieważ po wyjęciu np. pendrive nie zostaje on automatycznie odmontowany i „wisi” w systemie. Nie pozostało mi nic innego jak określić regułę dla HAL’a. Z dużą przykrością muszę stwierdzić, że informacji na temat konfiguracji HAL’a w Internecie jest bardzo niewiele, a w języku polskim właściwie wcale. Moje pierwsze kroki z HAL’em stawiałem dzięki: ubntuforums.org. Moje reguły dla HAL’a zapisałem w /etc/HAL/90-usbdrive.fdi w następujący sposób:

<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?> <!-- -*- SGML -*- -->
<deviceinfo version="0.2">
  <device>
    <match key="info.category" string="volume">
      <match key="block.device" string="/dev/sdb1">
          <merge key="volume.label" type="string">usbdrive</merge>
          <merge key="volume.policy.desired_mount_point" type="string">usbdrive</merge>
      </match>
    </match>
  </device>
</deviceinfo>

Jak to działa:

03: jeżeli urządzenie jest volumenem
04: jeżeli urządzenie znajduje się w pliku /dev/sdb1 (w moim przypadku pierwszy napęd USB zawsze jest nazywany jako sdb)
05: zmień nazwę volumenu na „usbdrive”
06: zamontuj w katalogu „usbdrive”

Niby nic trudnego, ale bez zewnętrznych źródeł trudno samemu do tego wszystkiego dojść.

Z powyższego przykładu widać, że HAL jest bardzo elastyczny i można go dostosować do swoich potrzeb, problemem jest dostępność dokumentacji HAL’a wraz z opisem poszczególnych kluczy.

Dodaj i używaj:
  • Wykop
  • OSnews.pl
  • Spis.pl
  • Blip
  • Pinger
  • Flaker
  • Co-Robie.pl
  • Facebook
  • Google Bookmarks


Nowa stabilna Clonezilla Live 1.2.5-17 wydana

28 05 2010

Nowa stabilna Clonezilla Live 1.2.5-17 została wydana. To wydanie Clonezilla live (1.2.5-17) zawiera istotne udoskonalenia, zmiany i poprawki.

Ważne udoskonalenia oraz zmiany:
- Ta wersja została stworzona przez live-helper 2,0 ~ a11-1drbl1 oraz live-initramfs 1.215.1-1drbl-1.
- Wersja z czystą kompilacją AMD64 (x86-64). Wsparcie dużych partycji (np. 10 TB) do przetwarzania obrazu.
- Jądro Linux’a zostało zaktualizowane do 2.6.32-12.
- Partclone został zaktualizowany do 0.2.9. Zanotowano, że ta wersja działa o wiele szybciej niż poprzednia.
- Pakiet Memtest86+ został zaktualizowany do 4.10.
- Pakiet syslinux został zaktualizowany do 3.86.
- Pakiet pbzip2 został zaktualizowany do 1.1.1 i jest domyślnym programem do równoległej kompresji i dekompresji bzip2 .
- Został dodany pakiet Gzrt.
- Został dodany parametr Boot „nomodeset” z vga = normal, aby uniknąć w trybie framebuffer w bezpiecznym trybie graficznym.

Poprawki błędów:
- Failsafe w trybie VGA nie działa.
- Ostrzeżenie przy uruchomieniu instalatora Grub2 po instalacji Ubuntu Lucid została ustalona i przywrócona.
- Likwidacja komunikatu o błędzie podczas pobierania danych z EDD.
- Ustalono problem blokady NFS  w Clonezilla Live 1.2.5-15.

Dodaj i używaj:
  • Wykop
  • OSnews.pl
  • Spis.pl
  • Blip
  • Pinger
  • Flaker
  • Co-Robie.pl
  • Facebook
  • Google Bookmarks


Uwolnij Laptopa ? akcja przeciwko złym praktykom sprzedaży sprzętu wraz z oprogramowaniem

20 04 2010

Uwolnij Laptopa to akcja przeciwko złym praktykom dla konsumentów na rynku sprzętu komputerowego. Praktycznie z każdym laptopem kupujący otrzymuje licencję na Windows w wersji OEM. Nawet jeśli go nie potrzebuje.

Problem dotyczy sporej grupy osób.

  • Użytkowników systemów GNU/Linux. Według badań Gemiusa w Polsce jest około 200 000 użytkowników tego systemu.
  • Studentów i pracowników uczelni. Spora część uczelni uczestniczy w programie MSDN AA, dzięki temu studenci i wykładowcy mogą za darmo korzystać z produktów Microsoftu. Nawet po zakończeniu edukacji, pod warunkiem niekomercyjnego wykorzystania systemu. Złe praktyki powodują, ze studenci przy zakupie laptopa tracą pieniądze na licencję, która jest im niepotrzebna.
  • Właściciele zakupionej wcześniej wersji BOX. W przeciwieństwie do wersji OEM, wersja BOX nie jest przypisana do komputera. Po zakupie nowego laptopa wystarczy by system został skasowany na starej stacji roboczej aby można było zainstalować go na nowym. Licencja pozwala na wykorzystanie oprogramowania na jednej stacji roboczej jednocześnie.

Same preinstalacja systemu Windows nie jest niczym złym, w końcu to najpopularniejszy system. Jednakże producenci powinni respektować prawa konsumenta i w przypadku niezaakceptowania przez niego końcowej licencji użytkownika (EULA), zwrócić mu pieniądze za wersje OEM. Ustalono, że tylko Asus i Acer oferuje zwrot pieniędzy za Windows; HP, Samsung, Sony, Fujitsu, Lenovo, Dell nie refunduje kosztów licencji, natomiast Toshiba, NTT i MSI nie było skłonne udzielić odpowiedzi na zadane pytanie.

Celem akcji jest nakłonienie Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów do rozpoczęcia postępowania administracyjnego w sprawie naruszenia zbiorowych interesów konsumentów. W tym celu zostanie wysłany wkrótce list do UOKiK, który będzie także dostępny na stronie akcji: uwolnijlaptopa.pl.

Patronat nad akcja objęli min. Ubuntu.pl, Debian Users Gang, OSnews.pl, JakiLinux.org.
Natomiast patronat merytoryczny nad akcją objęła Fundacja Wolnego i Otwartego Oprogramowania ? FWiOO .

Przebieg akcji możecie śledzić na stronie: uwolnijlaptopa.pl

Dodaj i używaj:
  • Wykop
  • OSnews.pl
  • Spis.pl
  • Blip
  • Pinger
  • Flaker
  • Co-Robie.pl
  • Facebook
  • Google Bookmarks


Instalacja karty WiFi Ralink RL2070 pod Linux’em

15 04 2010

Ostatnio uzależniłem się od kupowania drobnej elektroniku na ebayu. Mój kolejny zakup od anonimowej żółtej rączki to karta WiFi na USB.

W opisie aukcji było napisane, że karta działa również pod linuksem, więc zdecydowałem się na zakup. Po wetknięciu do komputera z Kubuntu 9.10 karta została wykryta i podniosły się moduły jądra: rt2x00usb, rt2x00lib oraz rt2800usb. Niestety karta nie działała poprawnie. Z naklejki na obudowie dowiedziałem się, że karta jest zbudowana na chipsecie Ralinka RL2070. Na dołączonej płycie odnalazłem źródła sterownika dla linuksa, niestety podczas próby kompilacji wywalało błąd, ponieważ moduł był przystosowany do starszej wersji kernela niż ten który mam u siebie (2.6.31-20). Po lekturze przepastnych zasobów internetu znalazłem rozwiązanie.

Ze strony producenta ściągnąłem najnowszą wersję sterownika: RT3070USB(RT307x). Zawartość rozpakowałem do katalogu /usr/src.

W pliku Makefile ustawiłem zmienne:

RT28xx_MODE = STA
TARGET = LINUX
CHIPSET = 2070

w pliku common/rtusb_dev_id.c za ciągiem:

#endif // RT3070 //

dopisałem:

#ifdef RT2070
{USB_DEVICE(0x148F,0x2070)}, /* Ralink 2070 */
#endif // RT2070 //

w pliku os/linux/usb_main_dev.c za linią:

MODULE_DESCRIPTION("RT2870 Wireless Lan Linux Driver");

dopisałem:

MODULE_LICENSE("GPL");

Następnie należy skopiować plik i zmienić mu nazwę:

cp RT2870STA.dat RT2070STA.dat

Po tych zmianach wykonałem kompilację, czyli:

make
make install

Teraz należy zadbać aby nasz nowy moduł ładował się na starcie systemu. W katalogu /etc/modprobe.d tworzymy nowy plik o nazwie rt2070sta.conf i w nim wpisujemy:

blacklist rt2x00usb
blacklist rt2x00lib
blacklist rt2800usb
install rt2070sta

Jeszcze jedno kopiowanie pliku RT2870STA.dat do katalogu /etc/Wireless/RT2870STA – teraz restart systemu i możemy się cieszyć z działającej karty WiFi.

Oczywiście wszystkie powyższe operacje wykonywałem jako root.

Dodaj i używaj:
  • Wykop
  • OSnews.pl
  • Spis.pl
  • Blip
  • Pinger
  • Flaker
  • Co-Robie.pl
  • Facebook
  • Google Bookmarks


Tania słuchawka bluetooth dla Skype

17 03 2010

Ostatnimi czasy stałem się szczęśliwym posiadaczem bezprzewodowego zestawu słuchawkowego bluetooth Made in China przedstawionego poniżej

Taką słuchaweczkę kupiłem za 20zł (bezpłatna wysyłka) na ebay’u od sprzedawcy z HongKongu – jest to o jakieś 10zł taniej niż na naszym polskim allegro (czyli 30% ceny). Słuchawka przyszła wraz z pałąkiem za ucho, kabelkiem do ładowania USB oraz ładowarką sieciową ale na standard angielski (taka była w opisie aukcji). Aby móc ją ładować również w samochodzie (a nie tylko przez USB w komputerze) dokupiłem samochodową ładowarkę USB:

Ładowarka kosztowała mnie całe 3zł wraz z wysyłką (zakupiona oczywiście na ebay’u od sprzedawcy z HongKongu).

Jako, że w komputerze nie posiadam wbudowanego bluetooth’a musiałem zakupić jeszcze stosowny adapter na USB. Pogrzebałem na chińskich aukcjach i znalazłem takie cudeńko za 4,5zł:

Najważniejszą zaletą tego dondelka jest to, że nie wymaga żadnych dodatkowych sterowników, po wtyknięciu go do komputera system od razu go znajduje i rozpoznaje jako urządzenie bluetooth – zarówno Windows jak i Linux.

To tyle jeżeli chodzi o skompletowanie sprzętu Made in China. Teraz o samym sprzęcie. Wbrew moim obawom wszystko działa sprawnie i jak na razie nic się nie zepsuło. Dźwięk w słuchawce jest zadowalającej jakości i specjalnie nie odbiega od jakości w markowych urządzeniach tego typu. Ładowarka USB jest tak prostą konstrukcją, że chyba nie ma co się w niej popsuć. Połączenia za pośrednictwem adaptera bluetooth są stabilne i szybkie.

Teraz to na co większość z Was czeka, czyli jak to zgrać ze Skype’em. Tak więc standardowe narzędzia Windows co prawda znajdują słuchawkę, ale niestety w słuchawce jest echo. Aby można było korzystać z w/w słuchawki w Skype należy zainstalować sobie aplikację Widcomm (ja zainstalowałem wersję 5.0.1.801.). Po instalacji należy obowiązkowo zrestartować Łindołsa, bo prawie na pewno wystąpią problemy z poprawnym wykryciem sprzętu – po restarcie powinno być OK. Teraz pozostaje nam już tylko sparować naszą słuchawkę z komputerem:

Postępując zgodnie z instrukcją jako pin wpisuję 0000 i już mam dodany zestaw słuchawkowy do urządzeń bluetooth.

Następnym krokiem jest zmiana urządzenia audio w Skype. Wchodzimy w Preferencje->Ogólne->Ustawienia Audio i zamiast naszej karty dźwiękowej wybieramy z listy Bluetooth audio:

Od teraz możemy się cieszyć rozmowami przez Skype z wykorzystaniem naszej nowiutkiej Chińskiej bezprzewodowej słuchawki bluetooth.

Koszt całej inwestycji to mniej niż 30zł.

Dodaj i używaj:
  • Wykop
  • OSnews.pl
  • Spis.pl
  • Blip
  • Pinger
  • Flaker
  • Co-Robie.pl
  • Facebook
  • Google Bookmarks